Kategorie
Medytacje

Medytacja Grudzień

Pomagając innym, pomagasz sobie

Jakimiż to egoistami byliśmy, pozostając w czynnym graniu! Myśleliśmy tylko o sobie, swoich niepowodzeniach i swoim cierpieniu, snując jednocześnie jakże iluzoryczne wizje o uszczęśliwieniu bliskich i zbawieniu świata. Wizje nigdy się nie spełniały, a my raniliśmy jedynie członków naszej rodziny i przyjaciół. I wciąż pozostawaliśmy okrutnie samotni. Aż wreszcie nadszedł ten dzień, gdy upokorzeni i pokonani przez nałóg poprosiliśmy o pomoc. Trafiliśmy na miting AH, na terapię, do specjalistów od uzależnień i wszędzie czekała na nas pomocna dłoń. Inni hazardziści dzielili się swoim doświadczeniem, pomagali nam w najtrudniejszych chwilach, a potem przeprowadzali przez Program 12 Kroków AH. Teraz naszym obowiązkiem jest wyciągnięcie pomocnej dłoni do innych, wciąż cierpiących osób, próbujących odbić się od dna nałogu. Dzieląc się swoim doświadczeniem, pomagając innym hazardzistom – jak nakazuje 12. krok AH – oddajemy to, co kiedyś sami dostaliśmy. I wiecie, co jest w tym najpiękniejsze? Ano to, że pomagając innym, tak naprawdę pomagamy także sobie. Realizowanie 12. kroku to najlepsza droga do mojej własnej trzeźwości. Innej chyba nie ma.

Czy niosę posłanie innym trzeźwiejącym hazardzistom?

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Pokornego Nie można Upokorzyć

Pokornego człowieka nie można upokorzyć.
W trakcie czynnego grania nasza pycha i buta były tak duże, że każdą najmniejszą porażkę traktowaliśmy jako upokorzenie. Każde złe spojrzenie mijających nas ludzi  traktowaliśmy jako próbę upokorzenia nas. Słowo takie jak pokora nie było wstanie przejść nam przez gardło.
Dzisiaj rozumiemy różnice między pokorą i upokorzeniem i mamy świadomość, że gdy zachowujemy się pokornie to upokorzenie jest nam zupełnie obce. Zostawiając swoją pychę za drzwiami, dużo łatwiej zachować nam realny osąd otaczającego nas świata  i dzięki temu omijamy wiele upokorzeń.
Czu staram się być pokorny?
Kategorie
Medytacje

Medytacja: Czy Mam w Sobie Gotowość?

Czy mam w sobie gotowość?

Jak wiele razy obiecywaliśmy sobie lub bliskim, że „od jutra przestanę”, „to był ostatni raz”, oraz „zmienię swoje życie”, tylko po to, żeby kilka dni (lub nawet godzin!) później zerwać przyrzeczenia i wrócić do swoich chorych zachowań? Nasze starania były bezcelowe, bo nie miały solidnych fundamentów. Kiedy jednak w Kroku 1 „staliśmy się gotowi zrobić cokolwiek, co uwolni nas od tej bezlitosnej obsesji” okazało się, że niegranie jest możliwe, że nieznośna obsesja gry została nam w końcu odebrana. Podwaliny do zmiany dała nam gotowość tak wielka, że wielu z nas skoczyłoby bez pytania w największą przepaść.\

Best water pick flosser — Bring you a charming smile with healthier teeth.

Nasze życie od momentu zaprzestania gry i hazardu pełne jest pozytywnych zmian, które sprawiają, że nam i naszym bliskim żyje się o wiele lepiej i łatwiej niż w czynnym nałogu. Łatwiej też wtedy pozwolić sobie na pozostawienie sobie niektórych wad, z którymi żyliśmy przez lata, na przykład naszego „słodkiego” lenistwa, takiej „zabawnej” złośliwości, czy „dobitnego” wyrażania złości na bliskich. I nawet jeżeli obiecujemy sobie, że „od jutra przestanę”, to bez gotowości zmiana może być nietrwała lub nawet niemożliwa. Zmiany te nie zadzieją się same, więc tak jak kiedyś przyszliśmy do AH gotowi zrobić cokolwiek, tak dziś możemy stać się gotowi, by jedna po drugiej, pozbyć się swoich wad charakteru.

Czy jestem w stanie „pożegnać się” ze swoimi wadami i mam w sobie gotowość do zmian?

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Czy Chcę Się Zmieniać?

Czy chce się zmieniać?

W trakcie czynnego uprawiania hazardu uważamy, że nie mamy wad, tylko „ten głupi hazard” powoduje, że jesteśmy  samotni i umęczeni życiem. Gdy zachowujemy abstynencje i pracujemy na krokach z biegiem czasu zaczynamy  zauważać w sobie coraz więcej wad charakteru takich jak: lenistwo, lubieżność, egocentryzm, pycha, czy chorobliwe umiłowanie pieniądza. 

Uświadamiamy sobie  jak wielkie spustoszenie w naszym życiu one powodują i jak wielu ludzi odwróciło się od nas nie z powodu naszego hazardu, ale z powodu naszych zachowań. Ta kiełkująca  myśl, że może jednak nie jesteśmy tak idealni jak nam się wydawało, często bywa bardzo bolesna, ale to właśnie uważne przyjrzenie się sobie i swoim zachowaniom może stać się początkiem drogi do nowego, lepszego życia.

Czy jestem gotowy, aby uważnie przyjrzeć się sobie?

 

Kategorie
Medytacje

Medytacja: wolność podejmowania decyzji, wielki skarb.

Wolność podejmowania decyzji, wielki skarb.

Wolność jest dla nas niesłychanie ważna, gdyż dzięki zdolności do podejmowania świadomych i autonomicznych decyzji możemy realizować nasze osobiste priorytety, ideały, pragnienia i aspiracje. Wolność to również zdolność wybierania między drogą błogosławieństwa i życia, a drogą przekleństwa i śmierci. Wolność to zdolność wybierania między uczciwością, miłością i radością, a egoizmem, krzywdą i rozpaczą trwania w czynnym uzależnieniu. Potrafimy radykalnie zmienić swoje własne postępowanie, czyli w radykalnie inny niż dotąd sposób korzystać z własnego życia i sposobu bycia w rzeczywistości. Potrafimy również wrócić do ludzi i niemalże od zera budować nowe relacje bliższe i dalsze. Potrafimy wiele innych cudownych rzeczy, jednak aby tego dokonać musimy zrezygnować z zadzierania nosa i uciekania od spraw życia codziennego. Musieliśmy przestać pielęgnować nasze rozdmuchane ego i opowiedzieć innym ludziom o swoich błędach, o samotności, o strachu jaki odczuwaliśmy, każdego przegranego dnia. Baliśmy się odrzucenia i oceny, baliśmy się upokorzenia i ośmieszenia, baliśmy się też wstydu, jednak potrzeba wyrzucenia wszystkich tajemnic i obietnica poprawy jakości życia jako następstwa naszego wyznania, pozwoliły nam zaufać doświadczeniu innych zdrowiejących hazardzistów i wrócić do realnego świata, gdzie są inni ludzi i my wśród nich jako integralna część tej społeczności. Jesteśmy wolni i potrafimy radykalnie zmienić swoje własne postępowanie, jednak to my podejmujemy decyzję, że tego chcemy, całą resztą zajmuje się nasza Siła Wyższa i inni zdrowiejący hazardziści.

Czy chcę korzystać z mojej wolności w zdrowy sposób. ?

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Czy Potrafię Słuchać Innych?

Czy potrafię słuchać innych? (tydzień 21)

Przez lata sami byliśmy dla siebie moralnym kompasem, a przynajmniej tak nam się zdawało. Nikt nie miał prawa oceniać naszych motywacji, postaw, słów i czynów, chyba, że łaskawie zgodziliśmy się kogoś posłuchać. Jakże często jednak inni ludzie “niesprawiedliwie” nas oceniali, mówiąc prawdę o naszych kłamstwach i wadach (rzadziej o zaletach), wskazując co im się podoba lub nie podoba w naszych zachowaniach. Na ich słowa reagowaliśmy zwykle złością i agresją, nie pozwalając, aby prawda widziana oczami drugiego człowieka dotarła do nas. Czasem też usuwaliśmy tych ludzi z naszego życia, bo nie potrafili powstrzymać się od tych “niesprawiedliwych” oskarżeń, a sami nie nie chcieli przyznać się do swoich “ogromnych” przewinień przeciw nam.

Dziś wiemy, że ludzie Ci mieli zwykle nie tylko dobre zamiary, ale najczęściej też rację w ocenie nas – chorych ludzi, którzy nie potrafili odróżnić prawdy od wytworów choroby. Ludzie, którzy potrafią powiedzieć nam szczerze jak nas widzą, nawet jeśli miałoby to być bolesne, są dla nas olbrzymią wartością. Co więcej, są niezbędni do tego by zmieniać się na lepsze, bo jesteśmy w stanie dostrzec wszystkie swoje wady i zalety tylko w lustrze drugiego człowieka.

Akceptacja słów drugiego człowieka o nas, nawet jeśli z początku mogą budzić śmiech, sprzeciw lub oburzenie. Proszenie osób nam bliskich o podzielenie się tym jak nas widzą i czują. W końcu umiejętność przyjęcia tego jacy jesteśmy w oczach innych i przyznania racji. Te umiejętności są niesamowicie ważne w procesie trzeźwienia, zarówno gdy słyszymy krytykę, jak i pochwały.

 

Czy potrafię zgodzić się z drugim człowiekiem, który pokazuje moje wady i zalety?

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Okuty w Stalową Zbroję

Okuty w stalową zbroję i bardzo samotny (tydzień 20).

Wszystkie, najbardziej gruntowne analizy i diagnozy zachowane w zakamarkach umysłu i zamkniętych na klucz szufladach nie wniosą w nasze zdrowienie tak ważnej umiejętności, jaką jest “być w rzeczywistości”, takiej jaką ona jest. Żyliśmy wśród ludzi mniej lub bardziej nam bliskich, pozwalaliśmy się kochać, lubić, nie dając w zamian nic ważnego, bo czuliśmy ogromną potrzebę racjonalizacji swojego życia. Głowa i intelekt pozwalały nam wiedzieć i przewidywać, reagować i przeciwdziałać, niestety nie mogła ta racjonalizacja dać pełnego, satysfakcjonującego kontaktu z innymi ludźmi. Intelektualnie i racjonalnie “bycie” to erzac prawdziwych relacji z innymi ludźmi. Dzisiaj mamy potrzebę przeżywania swoich uczuć i dzielenia się tymi emocjami z innymi. W trakcie naszej przemiany przy pracy nad krokiem V Anonimowych Hazardzistów dostaliśmy szansę na przeżywanie swoich wstydów, smutków i radości z innymi ludźmi, których tak bardzo nam wcześniej brakowało. To bardzo ważny i niezbędny krok ku powrotowi do innych ludzi. Wyznając  swoje wynaturzone instynkty, urazy i wady, opisując siebie takimi jakimi jesteśmy mamy szansę poczuć, jak bardzo jesteśmy ludzcy i jak bardzo pragniemy przeżyć to życie z innymi. Uczucie ulgi i spokoju jakie przynosi takie wyznanie odgania tę przeogromną samotność jaka towarzyszyła nam każdego przegranego dnia. Nie potrzebujemy już stalowej zbroi do ochrony przed innymi, możemy dzielić swoje życie i jest to dla nas ogromna radość.

Czy dzielę się sobą z innymi ludźmi ?

Kategorie
Medytacje

Medytacja – Odwaga w Pracy Nad Sobą

Odwaga w pracy nad sobą pozwala nam wrócić do normalności (tydzień 19)

Kiedy robiliśmy gruntowny i odważny obrachunek, byliśmy przekonani, że ta praca jest największym wyzwaniem z jakim przyszło nam się mierzyć w naszym trzeźwym życiu. Trud wracania do przeszłości, smutek i wstyd, a także ogrom trudności w poszukiwaniu swoich zalet, zdawał się zadaniem niewykonalnym. A jednak wielu z nas ma to zadanie wykonane i zamiast oczekiwanego odpoczynku rusza dalej, w następny krok, który jest jeszcze większym wyzwaniem. Teraz dowiedzieliśmy, że  przyszedł czas refleksji i wyznania naszych wad i zalet, powiedziano nam – „wyznaj to, sobie samemu i drugiemu człowiekowi, to nam pomogło w powrocie do rzeczywistości, jest duża szansa, że pomoże i tobie”. Nasze ogromne ego podpowiadało nam o niedorzeczności takiego działania, nasza pycha paraliżowała nasze działania, byliśmy przerażeni i pełni trwogi. Prosiliśmy naszą Siłę Wyższą o wsparcie i odwagę, szukaliśmy racjonalnego wytłumaczenie, którego nie potrafiliśmy odnaleźć i choć nie było (wiemy to dzisiaj),takiej potrzeby. Powierzyliśmy ten strach oraz nasze życie i zaufaliśmy innym trzeźwiejącym nałogowym graczom. Dzisiaj wielu z nas ma ogromną wdzięczność za tę odwagę, która pozwoliła nam wyznać, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów, wdzięczność za powrót do budowania nowych, uczciwych relacji z sobą samym i innymi ludźmi, wdzięczność za każdy trzeźwy dzień.

Czy proszę o odwagę potrzebną do zdrowienia?   

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Wyrzuć Kamienie

Wyrzuć kamienie (tydzień 18)

Nieprzespane noce i ciągły strach, że najbliżsi dowiedzą się prawdy o naszym uzależnieniu. Lęk przed odebraniem telefonu, bo na pewno dzwoni wierzyciel. Otwieranie ukradkiem skrzynki na listy, by żona nie zobaczyła kolejnego monitu z banku. Przemykanie cichaczem przez korytarze w pracy, by koledzy nie upomnieli się o zaległe pieniądze i nie spytali czemu zaniedbaliśmy obowiązki.

Jakże bardzo cierpieliśmy, głęboko skrywając prawdę o naszym uzależnieniu i naszych niecnych uczynkach. Każda tajemnica – a mieliśmy ich przecież tak dużo – była jak ciężki kamień, który nieśliśmy. Kamieni było coraz więcej i więcej, aż w końcu padliśmy na kolana pod ich ciężarem.

I dopiero wtedy wyznaliśmy całą prawdę. Choć było to bardzo trudne i bolesne, na koniec poczuliśmy wielką ulgę. Prawda przyniosła nam uwolnienie od naszego cierpienia.

Dzisiaj, zachowując abstynencję od gry, cieszymy się, że wreszcie nie musimy kłamać, udawać i oszukiwać. Nie prowadzimy podwójnego życia i nie skrywamy tajemnic. Jakże piękne jest takie życie bez obciążających nas kamieni! Wyznaliśmy istotę naszych błędów i poczuliśmy się wolni.

Czy na bieżąco pozbywam się kamieni, które są zagrożeniem dla mojej trzeźwości?

 

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Zaakceptuj siebie

Zaakceptuj siebie (tydzień 17)

Gruntowny i odważny obrachunek moralny i finansowy wymaga od nas bardzo wiele wysiłku, wsparcia i odwagi. Trudna nam było stanąć w prawdzie i wracać do przeszłości,  takiej jaką ona naprawdę była. Dzień po dniu otwieraliśmy dawno zamknięte wstydy, urazy i nienawiści, których nigdy nie chcieliśmy opowiadać sobie samemu. Ulegaliśmy pokusie porzucenia tej pracy i bardzo często patrzyliśmy w lustro z odrazą i niechęcią, nie potrafiliśmy uznać siebie takimi jakimi byliśmy z całą paletą wynaturzonych instynktów.

Dzisiaj mamy silną potrzebą zmiany i poprawy swojego życia. Poznaliśmy swoje ciemne i jasne strony i to pozwala nam stanąć w prawdzie o nas samych. Każdego dnia podejmujemy decyzję, której geneza wywodzi się z pracy jaką wykonaliśmy w dniach, kiedy robiliśmy odważny i gruntowny obrachunek moralny i finansowy. Staliśmy się dla siebie bardziej ludzcy i realni, staliśmy się ludźmi w drodze do poprawy samego siebie, akceptującymi siebie w takim miejscu jakie jest nam dane. Ta decyzja o akceptacji siebie samego jest nam niezbędna do dalszej pracy nad sobą każdego dnia.

Czy akceptuję  siebie takiego  jakim jestem ?