Medytacja: Tu i Teraz Jest Moje Normalne Życie

Tu i teraz jest moje normalne życie (tydzień 5)

Nie wiemy dlaczego, tak wiele myśli i energii zużywaliśmy na planowanie nieprawdopodobnych wspaniałości i rozpamiętywanie minionych niepowodzeń. To co mieliśmy wokół siebie, miłość, przyjaźń, troskę i serdeczność odtrącaliśmy upojeni wizjami przyszłych zwycięstw i wspaniałości. Każdy dzień w tym nierealnym upojeniu odbierał nam obraz naszej rzeczywistości pomniejszając jej wspaniałość, byliśmy nieobecni. Przyznanie się do bezsilności wobec nałogowego grania i wiara w pomoc jaką otrzymujemy od innych niegrających nałogowych graczy wprowadziła nas w świat otaczający, piękny, niepowtarzalny i nasz. Zdrowienie daje nam możliwość zobaczenia jak wiele traciliśmy i popsuliśmy, jednocześnie podsuwa nam nadzieję na lepszy, sensowniejsze życie tu i teraz. Sami nie dźwigniemy tej przemiany, potrzebujemy wiary w siłę większą od nas, która nas wesprze na tej nowej drodze. Dzisiaj mamy wszystko na wyciągnięcie ręki : ludzi, zapachy, gesty, obrazy, smaki i inne wspaniałości tego świata, to jest nasz świat i chcemy się nim nasycić, bo tego potrzebujemy, aby dzisiaj nie grać. Radości, smutku , rozmowy, uśmiechu i serdecznego pozdrowienia. Mamy wybór, czy chcemy to zauważać i uczyć się takiej percepcji świata czy znowu „wyjedziemy do przyszłości”, depcząc piękno otaczającej nas rzeczywistości. Jesteśmy tu i to jest nasze życie, dzisiaj, teraz w tej minucie, chcemy się nią nasycić.

Czy moja wiara w siłę większą pomaga mi w zdrowieniu?