Medytacja: Uwierzyliśmy.

Uwierzyliśmy (tydzień 7)

Tkwiąc w czynnym uzależnieniu i staczając się coraz bardziej, byliśmy przekonani, że tylko my sami jesteśmy zdolni pokonać nałóg. Nakłaniani przez bliskich do leczenia twierdziliśmy, że nikt inny nie może nam pomóc i tylko dzięki swojej sile woli w końcu staniemy na nogi. Żaden obcy człowiek, żaden „głupi terapeuta” nic nam nie pomoże, bo przecież to my sami uprawialiśmy hazard i my sami z jego szponów się wydobędziemy.

Jak wiele musieliśmy przejść upokorzeń i jak wiele wycierpieć, by wreszcie zrozumieć, że bez pomocy nie zdziałamy nic. Dopiero gdy „uwierzyliśmy, że siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie”, życie zaczęło nabierać sensu. Dla wielu z nas siłą większą stali się specjaliści leczenia uzależnień oraz Wspólnota AH. To właśnie terapeuci oraz inni ludzie cierpiący tak jak my, pomogli nam wydobyć się z szamba, w którym się znaleźliśmy. Dla wielu hazardzistów siłą większą stał się Bóg, jakkolwiek wielu z nas różnie go pojmuje.

Zrozumieliśmy, że sami nie damy rady chorobie podstępnej i śmiertelnej, jaką jest uzależnienie od hazardu.

Czy potrafię korzystać z pomocy innych?