Kategorie
Medytacje

Medytacja: Zostawiłem Kierowanie

Zostawiłem kierowanie, zająłem się sobą (tydzień 4).

Mamy bardzo wiele zalet i talentów, jesteśmy prawie doskonali we wszystkim czego się nie dotkniemy. Możemy być każdym i wszystkim bez względu na stopień trudności damy sobie radę. Takie myślenie i działanie było codziennością naszego chorego życia. Nasza pycha podpowiadała nam najbardziej absurdalne i niedorzeczne powody naszych niepowodzeń i zwycięstw, ale zawsze na pierwszym miejscu było: my i nasze sprawcze moce, które dawały nam powód do samozadowolenia i uwielbienia samych siebie. Nasze przepełnione pychą chore głowy wmawiały nam, że jesteśmy jedynymi władcami i panami swojego życia, wszechmocnymi stwórcami i kreatorami. Jak bardzo samotne i niewiele warte było, to nasze kierowanie, wiemy dzisiaj i jak bardzo krzywdziliśmy siebie i innych tą wszechobecną pychą. Trudno nam się z tym pogodzić, ale wiemy, że mamy mnóstwo zadań do wykonania i bardzo dużo pracy nad sobą. Odkładamy kierownicę i jedziemy dalej, nic złego się nie stanie. Wokoło jest mnóstwo życzliwych, kochających ludzi, którzy podają nam pomocną dłoń, nasza Siła Wyższa daje nam tyle, ile możemy unieść, nic złego się nie stanie, gdy przyjmiemy to co jest nam dane i zrobimy to co do nas należy.

Będzie lepiej, będzie dobrze.

Dzisiaj, kiedy już wiemy i czujemy, że nie kierujemy swoim życiem, jesteśmy wielkimi wykonawcami wspaniałego, naszego bycia tu i teraz.

Czy akceptuje swoją rzeczywistość ?

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Nie muszę wygrywać

Nie muszę już wygrywać, mogę po prostu być (tydzień 3).

W czasach gdy byliśmy przekonani, że jesteśmy urodzonymi  zwycięzcami, wszechmocnymi kreatorami  życia swojego i innych,  gra zabierała nam wszystko : miłość, przyjaźń, godność , wolność i dobra materialne. Przez ten cały czas żyliśmy w przekonaniu, że wygrana jest na wyciągnięcie ręki, tuż obok, że jest naszym przeznaczeniem. Twierdziliśmy, że wygrana  rozwiąże wszystkie nasze problemy,  pozwoli nam i naszym  bliskim cieszyć się niczym niezmąconą radością życia, będzie wspaniale i cudownie – twierdziliśmy z ogromnym przekonaniem.  Dzisiaj wiemy, jak bardzo chore i niezgodne z rzeczywistością było to nasze  myślenie, jak bardzo krzywdziliśmy siebie i innych. Jesteśmy  nałogowymi graczami, hazardzistami, ludźmi  bezsilnym wobec  gry i hazardu, naszym wielkim zadaniem jest przeżyć uczciwie  jeden dzień bez gry i hazardu. Ten  uczciwie przeżyty  dzień w dobrym kontakcie z drugim człowiekiem i naszą Siłą Wyższą jest wielką wartością naszego życia i wielkim darem jaki otrzymujemy każdego dnia.  Mamy wielkie szczęście być tu i teraz ze sobą i innymi ludźmi na tej ziemi w trzeźwym i uczciwym byciu razem, nigdy nie przypuszczaliśmy jak wiele to dla nas znaczy i jakie to może być wartościowe i przyjemne.

Czy wiem, co dzisiaj jest dla mnie najważniejsze ?

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Przyznałem się do bezsilności

Przyznałem się do bezsilności – to jest moja siła. 

Nigdy nie chcieliśmy być bezsilni wobec gry, nie umiemy przegrywać, teraz wiemy, że wygrywanie, też nie jest naszą mocną stroną. Walka, ruch, akcja i ucieczka to były nasze żywioły, w czasie, chorego i bardzo samotnego życia wśród innych ludzi. Potrzebujemy pomocy i wsparcia, ale sami, też musieliśmy podjąć decyzję, tę najważniejszą – że,  nie chcemy grać- Przyznaliśmy się do bezsilności wobec gry, hazardu i poczuliśmy  ulgę oraz wolność wartą największych wysiłków i starań, wolność od walki w której od zawsze skazani  jesteśmy na samotność,  śmierć, więzienie czy obłąkanie. Spodziewaliśmy się wstydu, upokorzeń i poniżenia a odzyskaliśmy godność , wolność  i radość życia. Ta jedna decyzja otworzyła nam drzwi wielu możliwości powrotu do naszego  człowieczeństwa. Wiemy, że potrzebujemy wsparcia wielu ludzi, czasu na przemianę i opieki naszej  Siły Wyższej, ale każdy dzień w poczuciu bezsilności wobec gry i hazardu  to dzień nasz, sensowny i bardzo cenny,  jedyny w swoim rodzaju.

Czy potrafię poczuć moja bezsilność wobec gry i akceptować taką rzeczywistość ?

Kategorie
Medytacje

Medytacja: Tylko jeden dzień bez gry

Tylko jeden dzień bez gry. Tyle dam radę (tydzień 1).

Wiele razy pytaliśmy o to, co jest dla nas najważniejsze, najbardziej pożądane. Mieliśmy w głowie wiele myśli, marzeń oraz niezrealizowanych pomysłów. W Nowym Roku życzyliśmy sobie i innym zdrowia, pieniędzy, miłości, przyjaźni, zrealizowania wszystkich marzeń, nawet tych najbardziej skrytych i odważnych. Byliśmy przekonani, że wiemy jak być szczęśliwymi i nasyconymi życiem. Dzisiaj jest początek nowego roku i wiemy, że podstawowym warunkiem dla nas nałogowych graczy na dobre życie jest jeden trzeźwy dzień bez gry. Nauczyliśmy się doświadczeniem swoim i innych trzeźwiejących nałogowych graczy, że tyle damy radę. Mamy pewność, że bez tego jednego trzeźwego dnia wszystkie nasze życzenia tracą sens, smak i barwę, ponieważ dla nas nałogowych graczy tylko życie bez gry może mieć sens i treść. Życzymy sobie i innym nałogowym graczom jednego dnia bez gry i to jest najważniejsze przesłanie na Nowy Rok. Wiemy, że tyle damy radę. Wiemy, że jeden trzeźwy dzień daje nam i naszym bliskim wiele radości i sprawia, że w naszym życiu pojawia się sens i nadzieja.

Czy nauczyłem się stosować zasadę jednego trzeźwego dnia w moim życiu?